Wyruszając gdziekolwiek z maluchami, nawet na krótki weekend, trzeba być przygotowanym na szereg różnych ewentualności. Każdy rodzic powinien mieć w samochodzie lub bagażu apteczkę, dzięki której będzie w stanie poradzić sobie w wielu różnych sytuacjach. Jak skompletować taką apteczkę?

Leki przyjmowane stale przez członków rodziny

Zarówno dzieci, jak i dorośli muszą niekiedy przyjmować różne preparaty i robią to codziennie. Nie wolno o nich zapominać, wybierając się na wyjazd, ponieważ mogą odpowiadać za dobre samopoczucie. W domu zawsze warto posiadać jedno opakowane w zapasie i nie powinno się dopuszczać do skończenia się preparatu, kiedy nie ma możliwości jego zakupu.

Jeśli wiemy, że dzieciom zdarzają się reakcje alergiczne, trzeba również wyposażyć się w odpowiednie leki antyhistaminowe zalecone przez lekarza. W szczególności wybierając się z małym alergikiem na łono natury warto być wyposażonym, ponieważ rośliny pylą przez cały rok i wiele z nich może wywołać taką nieprzyjemną reakcję, która zepsuje cały urlop.

Coś na rany i oparzenia

Wypadki i stłuczenia zdarzają się w każdym wieku i w różnych sytuacjach. W apteczce rodzica nie może zabraknąć takich środków, jak woda ulteniona, Octanisept, czy Raniseptol. Służą one szybkiemu odkażeniu rany i jej dokładnemu oczyszczeniu. W polowych warunkach jest to istotne, ponieważ zakażenie rany jest niezwykle niebezpieczne. Przydadzą się też plastry, bandaż, czy maść na rany z dodatkiem antybiotyku. W aptekach można często kupić całe zestawy takich akcesoriów, dzięki którym z łatwością opatruje się rany.

Na wypadek przeziębienia i zatrucia

Jeśli wyjeżdżamy z domu, trzeba się liczyć z tym, że zmiana otoczenia może spowodować, że dziecko przeziębi się lub pojawią się u niego problemy trawienne. Wiele maluchów reaguje w taki właśnie sposób, dlatego rodzice powinni być przygotowani i właściwie zaopatrzeni. W apteczce muszą znaleźć się leki na zbicie gorączki, coś na ból gardła, kaszel, czy katar. Niezbędny będzie oczywiście lek przeciwbólowy, z którego zapewne skorzystają również dorośli. Ważne, żeby można było samodzielnie poradzić sobie z infekcją, jeśli nie ma możliwości skorzystania z oferty pobliskiej apteki.

Do swojej apteczki można też włożyć leki, które wspierają pracę układu pokarmowego. Przyda się na pewno coś na niestrawność, na wymioty, czy biegunkę. Zwykłe krople żołądkowe lub nalewka z orzecha włoskiego mogą okazać się zbawieniem, jeśli podczas ogniska, czy grilla zjemy coś ciężkiego lub niezbyt świeżego. Jeżeli ktoś w rodzinie miewa tego typu problemy, leki na trawienie muszą zająć swoje miejsce w apteczce i być zawsze pod ręką.

Każda rodzina ma swoje zwyczaje i każda apteczka będzie wyglądała nieco inaczej. Najlepiej spakować ją dzień wcześniej przed wyjazdem, na spotkanie i kierując się sporządzoną wcześniej listą. Jeśli jest to wyjazd na łono natury, trzeba pamiętać o tym, że najbliższa apteka może znajdować się dość daleko.