Śmierć łóżeczkowa to termin wyjątkowo nieprzyjemny oraz unikany przez wielu, zwłaszcza początkujących rodziców. Narodziny dziecka to w końcu najszczęśliwszy dzień w życiu każdego dorosłego. Nic więc dziwnego, że tematy związane ze śmiercią są omijane szerokim łukiem. Jednakże chcąc zapewnić bezpieczeństwo swojemu maluszkowi, powinniśmy dowiedzieć się w jaki sposób możemy ochronić go przed śmiercią łóżeczkową.

Śmierć łóżeczkowa

Analiza badań pozwala stwierdzić, że w wyniku śmierci łóżeczkowej każdego roku umiera nawet kilka tysięcy dzieci. Śmierć łóżeczkowa, określana także jako SIDS (sudden infant death syndroma) to zespół nagłego zgonu niemowląt w czasie snu. Dotyka ona w szczególności dzieci do pierwszego roku życia (najczęściej między 1. a 6. miesiącem życia). Stwierdzenie przyczyny zgonu w przypadku śmierci we śnie najczęściej nie jest możliwe, dlatego też SIDS bywa nazywana także nagłą śmiercią. Ma to również związek z brakiem jakichkolwiek niepokojących oznak choroby lub złego samopoczucia maluszka.

Przyczyny śmierci łóżeczkowej

Jednoznaczne ustalenie przyczyn śmierci łóżeczkowej niestety dalej nie jest możliwe, mimo wielu prowadzonych w tym zakresie badań oraz odbywanych konferencji na temat SIDS. Bez wątpienia jednak wiedza w tym zakresie ciągle się powiększa.

Za śmierć łóżeczkową odpowiadać może m.in.:

– bezdech trwający więcej niż 20 sekund,
– obciążenia genetyczne,
– wrodzona wada serca,
– zakażenie bakteriami,
– ucisk tętnicy kręgowej, który może nastąpić w wynik zbyt mocnego odchylenia główki dziecka.

Ponadto, oprócz przyczyn należy wyróżnić także czynniki ryzyka, takie jak:

– waga dziecka mniejsza niż 2,5 kg,
– wcześniactwo (choroba łóżeczkowa aż w 30% dotyka dzieci urodzonych przedwcześnie),
– refluks żołądkowo-przełykowy u dziecka,
– niska punktacja Apgar,
– nadużywanie przez przyszłą mamę alkoholu oraz papierosów,
– młody wiek mamy (poniżej 19 roku życia),
– śmierć łóżeczkowa występująca u rodzeństwa niemowlaka,
– wcześniejsze poronienia.

Jak uchronić dziecko przed śmiercią łóżeczkową?

Jest to z całą pewnością zagadnienie, które najbardziej interesuje przyszłych rodziców. Nie ma nic ważniejszego niż zapewnienie naszemu maluszkowi bezpieczeństwa i spokojnego snu. Jakie kroki powinniśmy zatem podjąć?

→ Właściwa pozycja podczas snu

Dziecko powinno spać na plecach lub na boku. Jest to pozycja najbezpieczniejsza, mimo że jeszcze nie tak dawno temu, niektórzy lekarze zalecali kładzenie dziecka na brzuszku.

→ Odpowiednie miejsce do spania

Pamiętajmy, że poduszka u naszego maluszka nie jest niezbędnym wyposażeniem łóżka, jest wręcz niewwskazana. Bardzo ważny jest natomiast wybór odpowiedniego i wysokiej jakości materaca, który powinien być nieco twardszy oraz dopasowany do łóżeczka dziecka.

Dziecko powinno mieć swoje miejsce do spania, oczywiście pod kontrolą i w sypialni rodziców. Starajmy się nie zasypiać z dzieckiem w niebezpiecznych pozycjach na fotelu czy kanapie.

→ Nie przegrzewaj dziecka

Optymalna temperatura w pomieszczeniu, w którym śpi nasz maluszek to 19 – 22 °C. Pod żadnym pozorem nie przykrywaj główki dziecka czapką lub pledem! Nie są wskazane także dodatkowe koce, zbyt ciepłe śpioszki lub gruba i ciężka pościel.

→ Nie pal papierosów

Jednym z czynników ryzyka mogących zwiększać ryzyko wystąpienia SIDS jest palenie papierosów w trakcie ciąży. Zakaz ten dotyczy także okresu po urodzeniu dziecka. Nie jest oczywiście wskazane bycie biernym palaczem.

→ Karmienie piersią

W mleku matki zawarte są same cenne i prozdrowotne składniki, które naturalnie wzmacniają odporność maluszka. Co więcej, dzieci karmione piersią często budzą się w nocy, co sprawia, że rodzice są bardziej wyczuleni na ich sen.