Tusz do rzęs najrozsądniej wymieniać po około trzech miesiącach od otwarcia. To ostrożna zasada dotycząca kosmetyku, który regularnie styka się z okolicą oka, a nie moment, w którym każda maskara nagle się psuje. Sprawdź też oznaczenie na swoim opakowaniu: producent może deklarować inny czas używania po otwarciu. Jeśli tusz wyschnie, zmieni zapach albo był używany podczas infekcji oka, wyrzuć go wcześniej.

Jak odczytać termin przydatności tuszu do rzęs?

Na opakowaniu szukaj symbolu otwartego słoiczka z liczbą i literą „M”. To oznaczenie PAO, czyli okres przydatności po otwarciu. Przykładowe „6M” informuje, że producent przewiduje używanie produktu przez sześć miesięcy od pierwszego otwarcia, przy prawidłowym przechowywaniu. Termin liczy się więc od chwili otwarcia, nie od dnia, w którym tusz trafił do sklepu.

Około trzy miesiące to z kolei ostrożna praktyczna reguła dla maskary. Amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) podaje, że producenci zwykle zalecają wyrzucenie tuszu po dwóch do czterech miesiącach od zakupu; w swoich wskazówkach dotyczących kosmetyków do oczu wymienia także termin trzech miesięcy od zakupu. Nie są to dokładnie te same punkty odniesienia co data otwarcia. Dlatego zamiast traktować jedną liczbę jako uniwersalny termin ważności, warto znać datę pierwszego użycia, czytać etykietę i uważnie obserwować stan produktu.

Jeśli na tuszu widzisz „6M”, nie oznacza to, że trzeba go używać przez całe pół roku. Możesz wymienić go wcześniej, wybierając ostrożniejszą zasadę trzech miesięcy. Z drugiej strony przekroczenie trzech miesięcy nie dowodzi, że tusz jest już skażony. PAO opisuje deklarowany okres przydatności konkretnego kosmetyku, a zalecenie wcześniejszej wymiany pomaga ograniczać ryzyko związane z codziennym używaniem go przy oku.

Na kosmetykach można spotkać również datę minimalnej trwałości. Dotyczy ona produktu przed otwarciem i nie zastępuje obserwowania, co dzieje się z maskarą po rozpoczęciu używania. Zgodnie z zasadami obowiązującymi w Unii Europejskiej kosmetyki o minimalnej trwałości dłuższej niż 30 miesięcy zasadniczo nie muszą mieć takiej daty; podaje się dla nich okres przydatności po otwarciu, jeśli ma on zastosowanie.

Dlaczego otwarta maskara wymaga szczególnej uwagi?

Podczas malowania szczoteczka dotyka rzęs i skóry w pobliżu oka, a następnie wraca do opakowania. Przy kolejnych użyciach drobnoustroje mogą przedostawać się do tuszu. Szczelne zamknięcie pomaga chronić kosmetyk przed warunkami zewnętrznymi, ale nie sprawia, że używany aplikator pozostaje jałowy.

Ryzyko nie jest wyłącznie teoretyczne. W badaniu, w którym analizowano używane maskary, wzrost drobnoustrojów stwierdzono w 36,4% zebranych opakowań. Do analizy trafiły tusze od 33 spośród 40 uczestników, którzy rozpoczęli obserwację. To wynik dotyczący tej grupy produktów, a nie dowód, że taki sam odsetek wszystkich tuszów w domach jest zanieczyszczony. Pokazuje jednak, dlaczego przy kosmetyku do oczu warto zachować ostrożność, nawet gdy z zewnątrz wygląda normalnie.

Nie da się też ocenić bezpieczeństwa maskary wyłącznie po tym, ile produktu zostało w opakowaniu. Rzadko używany tusz nie ma automatycznie dłuższego terminu po otwarciu: czas nadal upływa, a szczoteczka przy każdej aplikacji ma kontakt z okolicą oka. Z kolei częste używanie nie oznacza, że kosmetyk na pewno spowoduje problem. Termin wymiany jest sposobem ograniczania ryzyka, nie prognozą dla pojedynczej tubki.

Jak przechowywać tusz, żeby nie pogarszać jego stanu?

Najpierw kieruj się instrukcją na opakowaniu. Na co dzień wybierz suche miejsce, z dala od bezpośredniego słońca i źródeł ciepła. Nie zostawiaj maskary przy kaloryferze ani tam, gdzie przez dłuższy czas mocno się nagrzewa. Po każdym użyciu dokładnie zakręcaj opakowanie.

Znaczenie ma również sposób korzystania ze szczoteczki. Nie pożyczaj tuszu innym osobom: aplikator dotyka okolic ich oczu, po czym wraca do wspólnego opakowania. Nie „pompuj” też szczoteczką, przesuwając ją wielokrotnie w górę i w dół tylko po to, by nabrać więcej produktu. Taki ruch nie odświeża maskary.

Zaschniętego tuszu nie rozcieńczaj wodą ani innymi płynami. Dodatek zmienia produkt, którego skład został opracowany jako całość, i może wprowadzić do opakowania zanieczyszczenia. Jeśli maskary nie da się już wygodnie nałożyć, bezpieczniej ją wymienić niż próbować przywrócić jej dawną konsystencję.

Dobrym nawykiem jest zapisanie daty otwarcia na opakowaniu lub w telefonie. Gdy po paru miesiącach zastanawiasz się, czy tusz jest jeszcze świeży, nie musisz zgadywać na podstawie daty zakupu albo ilości pozostałego produktu.

Kiedy wyrzucić tusz przed upływem terminu?

Data na opakowaniu nie jest powodem, by dalej używać maskary, z którą dzieje się coś niepokojącego. Zwróć uwagę zwłaszcza na następujące sytuacje:

  • Zmienił się zapach lub konsystencja. Tusz wyraźnie wysechł, tworzy grudki albo zaczął się kruszyć podczas nakładania.
  • Używałaś lub używałeś go podczas infekcji oka. Kosmetyk mógł zostać zanieczyszczony, dlatego warto go wyrzucić, nawet jeśli został niedawno otwarty.
  • Nie znasz daty otwarcia. Jeśli nie potrafisz ustalić, jak długo maskara jest w użyciu, a wygląda na starą, rozsądniej wybrać nową niż opierać decyzję na przypuszczeniach.

FDA zaleca pozbycie się kosmetyków do oczu używanych w czasie infekcji. Dotyczy to również świeżo otwartego tuszu: jego oznaczenie PAO nie uwzględnia tego, że mógł mieć kontakt z zakażoną okolicą oka. Jeśli oczy są zaczerwienione, bolą lub pojawia się wydzielina, wstrzymaj makijaż oka i skonsultuj dolegliwości ze specjalistą.

Najprostsza zasada na co dzień brzmi więc: sprawdź PAO, zanotuj datę otwarcia i rozważ wymianę maskary po około trzech miesiącach. Gdy produkt zmienia swoje właściwości albo był używany podczas infekcji, nie czekaj na upływ tego czasu.

Przeczytaj również: